Zdrada, zdrada, zdrada. Podstępne, zimne oczy gada

- swoimi refleksjami na temat zdrady dzieli się dr Andrzej Depko

Temat o tyle interesujący, bo towarzyszący ludzkości od zarania, gdy mężczyzna pod pretekstem wyjścia na polowanie, udawał się do jaskini za pobliskim wzgórzem, gdzie pomieszkiwała jego kochanka. Tam też przynosił ciosy mamuta, ale mięso i skórę zanosił już do poślubionej. Tak działo się w każdej minionej epoce, czego dowody odnajdujemy w literaturze pięknej, filmach oraz przedstawieniach teatralnych. Tak się dzieje nadal, a artykuł Mariusza Ziomeckiego jest pośrednim tego dowodem. Całą prawdę o tym ludzkim fenomenie można poznać bliżej w gabinetach terapeutycznych i na salach sądowych.



Pozwolę sobie wrzucić 6 kamyczków do ogródka splantowanego przez Mariusza Ziomeckiego...

Kamyczek 1 – Układ poligamiczny. Istnieje typ zdradzających mężczyzn, którzy nie są w stanie kontrolować swoich poligamicznych skłonności. Dla takiego mężczyzny każda z partnerek jest tak bardzo atrakcyjna i zarazem odmienna. Przy każdej z nich może zachowywać się odmiennie i jest akceptowany i podziwiany. Przyzwyczajenie do intensywnego poziomu wyzwalanych w mózgu emocji powoduje, że nie jest on w stanie zrezygnować z podwójnego układu. Nawet, jeżeli jedna z partnerek odejdzie, jej miejsce zajmie inna. Dwie partnerki stanowią optimum do funkcjonowania.

Kamyczek 2 – Układ neurotyczny. Z każdą partnerką tworzy inną więź seksualną, z każdą łączą go inne uczucia. Paradoksalnie żadnej nie chciałby stracić, ale z żadną z nich nie jest naprawdę szczęśliwy. Powoli staje się zagubiony, z jedną współżyje z przyzwyczajenia, druga dostarcza uroku nowości i dowartościowuje. Dręczy go jednak poczucie winy. Oczekuje, że życie samo rozwiąże jego dylematy.

Kamyczek 3 – Układ dopełniający się. W jednym związku realizowane są potrzeby więzi uczuciowej i miłości, zaś w tym drugim potrzeby seksualne i oczekiwania, które nie są realizowane w tym pierwszym. Kochanka służy uzupełnieniu niezaspokojonych potrzeb seksualnych (np.: seks oralny, analny, bdsm), natomiast podstawowy związek ma być trwały ze względu na uczucia, dzieci lub poczucie wygody. W stałym związku seks jest obowiązkiem i rutyną od których się ucieka w ramiona innej.

Kamyczek 4 – Układ dopingujący. Obydwa związki są atrakcyjne pod względem seksualnym. Sam fakt ich istnienia działa dopingująco do częstszej aktywności seksualnej. W każdym seks jest silnym przeżyciem, intensyfikującym doznania, gdy uruchamiana jest wyobraźnia pełna wspomnień z drugiej sypialni. Zdrada dostarcza bodźców wyobrażeniowych stanowiących doping erotyczny

Kamyczek 5 – Układ manipulacyjny. W jednym związku mężczyzna zaspokaja potrzebę stabilizacji życiowej (żona, dzieci, działka), drugi związek służy uzyskaniu określonych korzyści: kariery, wyjazdów zagranicznych, premii.

Kamyczek 6 – Układ parafilny. Zdrada jest mechanizmem zaspokajania potrzeb dewiacyjnych. Skok w bok może być formą sprowokowania partnerki do podobnych zachowań. Zdrada partnerki dostarcza wówczas cierpienia i bólu, staje się źródłem przeżyć masochistycznych, które są oczekiwanym dla mężczyzny bodźcem seksualnym. Możliwy jest układ odwrotny - zdrada mężczyzny jest formą ukarania partnerki za rzeczywiste lub wyimaginowane winy. Zdrada służy zaspokojeniu potrzeby poniżenia i upokorzenia kobiety. Daje poczucie dominacji lub zaspokaja ukryte tendencje sadystyczne.
Trwa ładowanie komentarzy...